Ostatnio widzę mnóstwo nowych agencji marketingowych, które się pojawiają. Po fali InfoFi zaczęły się pojawiać jak grzyby po deszczu. Oczywiście szanuję każdego, kto coś buduje. Ale szczerze mówiąc, naprawdę nie podoba mi się styl, w jakim działa większość z tych agencji. Podobnie jak w erze InfoFi, chcą, abyś publikował treści skopiowane i wypełnione pustymi informacjami. W zamian oferują niewielkie wynagrodzenia, czasami nawet nie pieniądze, tylko ticker, punkty lub umowę „ambasadora” za 10 dolarów. A rzeczywistość jest taka, że większość z tych „agencji” nie jest nawet prawdziwa. Po prostu zbierają zaangażowanie od małych twórców na osi czasu i pakują to jako marketing. Kiedy odwracam głowę i widzę tę samą reklamę wszędzie, to naprawdę mnie odpycha od tego projektu. Nadal jestem zaskoczony, że wiele zespołów nie zdaje sobie sprawy, jak bezużyteczny, a czasami nawet szkodliwy, może być zbyt agresywny, niskiej jakości marketing. Z mojego doświadczenia z ostatnich 5 lat liczba naprawdę dobrych agencji marketingowych w tej branży nie przekracza pięciu. A żadna z nich nie pojawiła się magicznie po fali InfoFi, były obecne od lat. Wiele z tych nowych agencji jest po prostu zakładanych przez twórców, którzy nie mogli uzyskać przepływu zleceń od ustalonych agencji i postanowili uruchomić własne. Ale prawda jest prosta: nie możesz uzyskać tej samej jakości za dużo niższą cenę. Każda praca ma swoją cenę. Jeśli nie zapłacisz tej ceny, prędzej czy później zdasz sobie sprawę, że właściwie wyrzuciłeś swoje pieniądze w błoto. Otrzymuję dość absurdalne oferty od tych agencji. A ostatnio uważnie obserwuję projekty, które z nimi współpracują. Szczerze mówiąc, mogę sobie po prostu zaparzyć herbatę i cieszyć się obserwowaniem, jak to się potoczy. 🍵 Powodzenia