Mnóstwo kątów, które właśnie otwarcie przyznali w FOMO hour, to próba przyciągnięcia handlu arbitrażowego. Skupiając się na agentach. Cholera, to głupie.
Jak naprawdę głupie. Idiotycznie głupie. Chcą wolumenu bez względu na to, w jaki sposób go uzyskają i wolą, aby roboty wysysały całą wartość z rynków, zamiast budować prawdziwych użytkowników.
103