Zbyt mało Amerykanów rozumie, że przez cały czas, gdy walczyliśmy w Afganistanie, Iraku i w Rogu Afryki, tak naprawdę walczyliśmy z Iranem.
Nie wiem, dlaczego to jest tajemnicą dla tak wielu Amerykanów.
W końcu, zamiast walczyć z pazurami lwa, odcinamy mu głowę.
Od lat czytam, jak F-35 to głupi, podatny na ataki projekt.
Jednak wydaje mi się, że system lata nad przestrzenią powietrzną chronioną przez najbardziej zaawansowane systemy obrony powietrznej, jakie oferują Rosja i Chiny, a mimo to jest całkowicie niewidoczny, nietknięty i realizuje wszystkie swoje przypisane misje bez żadnych strat w samolotach.
Czy któryś z was, obecnych lub byłych pilotów myśliwców US, ma jakieś przemyślenia?