Myślę, że bycie antylodówkowym wciąż było popularne w Anglii lat 60. Jestem pewien, że nienawidził też centralnego ogrzewania.
Dzisiejsze trady nie mają w ogóle tego samego poziomu mocy.
„W rzeczy samej jestem Hobbitą [tylko nie w rozmiarze]. Lubię ogrody, drzewa i niezmienione tereny rolnicze; palę fajkę i lubię dobre, proste jedzenie [niechłodzone], ale nienawidzę francuskiej kuchni; lubię, a nawet odważam się nosić w tych nudnych czasach, ozdobne kamizelki…”
J.R.R. Tolkien
Myślę, że koktajle na bazie wyłącznie alkoholu, takie jak Martini, prawie już wymarły.
Kiedy ostatni raz zaproponowano ci Martini lub widziałeś shaker do koktajli w czyimś domu?
Już prawie w ogóle nie widuje się domowych barków z alkoholem.
Prawdopodobnie tego nie zrobię, ale naprawdę powinienem pisać książki dla zaawansowanych chłopców czytających.
Mówię o pełnowymiarowych książkach na poziomie dorosłego czytania/słownictwa, ale bez treści, która byłaby nieodpowiednia dla bystrego 10-latka.
Bez literackich pretensji, rzeczy przygodowe.