Jak rozwijać się na CT ↓ Wskazówka #10: Wypalenie nie pochodzi z pisania za dużo – pochodzi z wymuszania niewłaściwych rzeczy. Każdy twórca napotyka ścianę. Wiem o tym. Patrzysz na ekran. Nic nie wydaje się wystarczająco mądre. Przewijasz dalej, mając nadzieję na "inspirację" – a kończysz czując się gorzej. To nie dlatego, że skończyły ci się pomysły. To dlatego, że próbujesz pisać to, co myślisz, że będzie dobrze działać, a nie to, co naprawdę myślisz. Oto jak to przełamać: > Napisz coś, czego nie planujesz opublikować. Brak presji = odblokowany przepływ. > Napisz do kogoś o pomyśle. Dyskusje często ujawniają właściwy haczyk (czasami rozmawiamy z @Deebs_DeFi o haczykach). > Dokumentuj, nie wymyślaj. Czego się uczysz, co zauważasz, z czym się zmagasz teraz? To jest treść. > Kradnij swoje własne pomysły. Wróć 3 miesiące wstecz. Znajdź post, który nie odniósł sukcesu. Przepisz go lepiej. > Zrób krok w tył. Nie jesteś tutaj, aby wygrać dzisiaj. Jesteś tutaj, aby wygrać w dłuższym okresie. Wypalenie często oznacza, że próbujesz tworzyć z niedoboru, a nie z impetu. Napełnij swoje zasoby. Idź na spacer. Dotknij trawy. Potem wróć i napisz to, co musiałeś usłyszeć. Tego też potrzebują inni. PS: To ostatnia, dziesiąta wskazówka w tej serii. Czy to było pomocne? Czy chcesz, żebym poruszył więcej tematów? Daj mi znać <3
8,28K