Bycie po prostu niewinnym i czystym jest byciem wrogiem dewianta. Istnieć jako stałe przypomnienie dla niego, że w świecie jest więcej niż jego własna ohydność. Pełnić rolę zastępczą dla jego dręczącego sumienia. Możemy chronić dzieci, albo możemy tolerować transgenderyzm. Nie możemy robić obu tych rzeczy.
15,52K