Retardowani posiadacze NFT to największa grupa piwnicznych nerdów, jaką spotkałem w całym moim czasie w kryptowalutach. Dosłownie będą krzyczeć na ludzi na Twitterze na zawsze, bo MOMA nie dba o etherię ani o jakąś stronę internetową z D klasy prowadzonej przez źle poinformowanego głupka, który napisał coś źle.