Nie chcę już widzieć więcej protestów, płonących budynków ani przewracanych pomników. Nie chcę słyszeć, że przyjaciel przyjaciela przyjaciela Ajatollaha mówi, że może pojechać do Rosji. Koniec z aktualizacjami z polymarket. Chcę tylko, żeby Khamenei nagle odszedł bez wystrzału.