Widzimy protesty w tym samym czasie w USA i Iranie Jedna strona domaga się zmiany rządu Druga sprzeciwia się deportacji nielegalnych imigrantów W jednym kraju protestujący są ostrzeliwani, a internet jest wyłączany W drugim ludzie krzyczą, podczas gdy policja stoi z boku Łatwo zapomnieć o przywileju życia w demokracji