Kraje NATO wzmacniają bezpieczeństwo Grenlandii, wysyłając tam żołnierzy, tak jak Trump tego żądał. A w zamian za to groził im sankcjami, jasno pokazując, że jego obsesja na punkcie Grenlandii nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem USA, a wszystko z próżnością Trumpa.