Ikoniczny krok Johna Travolty w filmie Gorączka sobotniej nocy (1977) był nagrywany do utworów Boza Scaggsa i Stevie Wondera, a nie Bee Gees. „Stayin’ Alive” dodano w postprodukcji, jednak jego chód idealnie się zsynchronizował, tworząc jedno z najbardziej legendarnych otwarć w kinie.