Zauważam, że dokładnie ci sami ludzie, którzy robili szaloną wrzawę podczas bańki NFT / kryptowalut, znowu się pojawiają. Teraz promują książki i kursy na OpenClaw i chwalą się swoim absurdalnym wykorzystaniem tokenów, jednocześnie ostrzegając nas, że praca każdego będzie zautomatyzowana. Interesujące.