Myślę, że osiągnęliśmy jakiś rodzaj cywilizacyjnego punktu krytycznego w ciągu ostatnich kilku dekad, gdzie ilość treści wideo, którą ludzie konsumują, tak bardzo przewyższa ich własne doświadczenia życiowe, że uważają wirtualną rzeczywistość za bardziej prawdziwą niż swoje własne doświadczenie rzeczywistości.
Im więcej o tym myślę, tym bardziej oczywiste staje się, że BAP ma rację, mówiąc, że cała seksualność, męska czy żeńska, ostatecznie pochodzi z kultu fallusa. Wszystko jest bezpłciowe, dopóki nie uzna szalejącej burzy męskiej pasji.
so far the main thing im learning about the american revolution is that while you can say the french and russian and chinese revolutions were motivated by good causes that went bad the american revolution doesnt even seem to have been motivated by a good cause. like at all