Powodem, dla którego mogę mówić przeciwko głupim rzeczom, nie jest tak bardzo to, że mam większą wnikliwość lub odwagę moralną. Chodzi raczej o to, że przypadkowo jestem wyjątkowo odizolowany od niebezpieczeństwa obrażania głupich ludzi.
Ktoś związany z marką sprzedającą ciastka, na przykład, nie może publicznie atakować rzeczy, które podobają się głupim ludziom. Głupi ludzie kupują dużo ciastek. Ale dla mnie to jest bezpieczne. Jeśli obrażę głupich ludzi i nie aplikują do YC, to tak naprawdę jest to dobre dla YC.
105