Dokumentacja kodu napędzanego przez agentów wydaje się być przypadkiem wyjątkowo dobrze dopasowanym do współczesnych modeli. To dziedzina, w której nikogo nie obchodzi "niedbałość" językowa, a halucynacje są mało prawdopodobne z powodu natury problemu podsumowania. Jednak byłem zszokowany, gdy odkryłem, że dosłownie nie ma żadnych działających alternatyw open-source, które radzą sobie dobrze - to wszystko to porzucone oprogramowanie z zerowym potwierdzonym użyciem w produkcji. Deepwiki to dobry przykład, jak to zrobić - wygląda i działa bardzo ładnie i użytecznie, potwierdzając wykonalność takich rozwiązań. Uważam, że to żenujące dla społeczności entuzjastów AI, która nieustannie hype'uje wszystko związane z agentami, a jednocześnie porzuca łatwe do zrealizowania pomysły z wyraźnymi punktami bólu, aby złapać coś błyszczącego, zdobyć tysiące gwiazdek na GH i polubień na Twitterze, aby porzucić to znowu miesiąc później.